Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Z szelmostwem w oku o minionym roku
Autor Wiadomość
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-01, 13:11   Z szelmostwem w oku o minionym roku

Poniższe zestawienie pod żadnym pozorem nie jest ani nawet nie pretenduje do miana jakiegokolwiek rocznego podsumowania. To tylko skrajnie subiektywne i jak zwykle przepełnione bezinteresowną złośliwością spojrzenie na wydarzenia, filmy, dramy i ludzi, którzy w jakiś sposób kojarzyć mi się będą z forum Lizards w 2017 r. Nie biorę zatem pod uwagi projektów choćby z zaprzyjaźnionych stron, doceniam za to produkcje nawet nie ubiegłoroczne, które jednak w ostatnich dwunastu miesiącach pojawiły się na forum.
A przede wszystkim nie może to być roczne podsumowanie, bo w żadnym podsumowaniu nie znalazłyby się tak dziwaczne kategorie...

Najmilsza, najsympatyczniejsza niespodzianka: „Go back couple”
Mega rewelacyjna kompletnie zaskakująca niespodzianka: „Kahogo no kahoko”
Największe rozczarowanie graniczące z najsroższym zawodem: „Jutro ślub”
Najgłupsza drama: „Black”. Wyróżnienie: „Defendant”
Najgłupsza scena: „Black”, bohaterka stara się[?] powstrzymać byłego przed skończeniem pod kołami auta
Scena budząca największe zażenowanie: rozmowa bohaterki z pisarzem w drzwiach jego domu w „Chicago typewriter”
Najbardziej niesmaczna scena: festiwal haftowania w „Black”. Wyróżnienie: paradowanie z (…) na wierzchu w „Black”.
Nagroda specjalna w kategorii SZCZEROŚĆ: twórcy dramy „Black Knight”, który w odróżnieniu od innych nie pakują dużo fabuły do pierwszego odcinka, aby potem rozwlekać dłużyzny. Nie, oni uczciwie rozwlekają dłużyzny od samego początku pierwszego epizodu.
Nagroda jury ekumenicznego dla obrazu promującego ponadczasowe wartości i zadającego istotne pytania o kondycję ludzką: j-film „Ikari”
Najbardziej poruszający i brutalny obraz: k-film „Coin locker girl”
Najbardziej emocjonująca drama: „Strawberry night”
Najlepsza mądra komedia: „Kahogo no kahoko”
Najlepsza głupia komedia: „Minna! Esper dayo!”
Nagroda im. Quasimodo dla najbardziej odpychającej i odrażającej głównej obsady: „While you were sleeping”
Nagroda im. Twórców Opery Mydlanej dla dramy, w której prawie nic się nie dzieje: „Jutro ślub”, Wyróżnienie: „Black Knight”
Najlepsza drama kryminalna: „Crisis”
Najgorsza drama kryminalna: „Criminal minds”
Najbardziej niedorzeczna drama sensacyjna: „Defendant”
Nagroda im. Franka Kimono za najlepiej pokazane mordobicia: „Crisis”. Wyróżnienie: „Duel”
Nagroda Stowarzyszenia na rzecz Promowania Schizofrenii w Sztukach Wizualnych: „Duel” który zaczynał się jak ciekawe kino akcji z pogranicza sci-fi, a od drugiej połowie przekształcił się w brazylijską telenowelę, w której jedyną zagadką jest kto jeszcze jest z kim spokrewniony.
Nagroda im. Słonia Trąbalskiego dla interesującej dramy sensacyjnej „Tunel”, której twórcy zapomnieli jednak, że bohater przeniesiony w czasie do przodu powinien się jednak na każdym kroku dziwić otaczającej go zupełnie innej rzeczywistości
Nagroda im. Twórców Polskiego Kina Fantastycznego za bieda efekty w filmie sci-fi: „Circle: two connected worlds”
Nagroda im. Antka Cwaniaka za zwiedzanie Europy pod pretekstem kręcenia serialu: „Black Knight”
Najsympatyczniejsza para antagonistów [hmmm - przyp. red]] – Juri Ueno, Shingo Katori, „Kazoku no katachi”
Największe uślicznotkowienie: „Kod niebieski 3”. Wyróżnienie: „Minna! Esper dayo!”
Największe roznegliżowane uślicznotkowienie w obrazie spoza gatunku AV: „Żigolo”
Nagroda specjalna za zasługi w promowaniu edukacji seksualnej wśród nastolatków: „Kuzu no honkai”
Nagroda specjalna za zasługi w promowaniu edukacji seksualnej wśród dorosłych: „The treacherous”
Najsłodszy pocałunek: Panna Puszczalska i Panna Łatwowierna w „Age of Youth”
Najseksowniejsza scena: Erina Mano przecierająca kulę do kręgli w „Minna! Esper dayo!”
Najbardziej zmysłowy, elektryzujący erotycznie występ: Lim Ji Yeon i Lee Yooo Young uwodzące się nawzajem w „The treacherous” [no w erotycznych kategoriach to panie zdecydowanie górą w zestawieniu – przyp. red.]
Najbardziej zadziwiająca doskonałością zmiana aktorskiego emploi: Aoi Miyazaki, „Ikari”
Najbardziej niespodziewany zaskakujący dojrzałością skok talentu: Jang Na Ra w „Go back couple”
Najlepiej dobrana aktorka: Miyu Moshimoto w „Kuzu no honkai”
Najgorzej dobrany aktor: Yoo Ah In w „Chicago Typewriter”
Występ poniżej zawodowej godności: Lim Su Jung w „Chicago typewriter”
Nagroda przeklejona, za marnotrawienie rzekomego talentu: Lee Joon Gi w „Criminal minds”
Nagroda specjalna za podwójną kompromitację aktorską: Yang Se Jong za obie role klonów w „Duel”
Nagroda im. inspektora Closeau dla najgłupszego koreańskiego filmowego stróża prawa: zbiorowo ekipa „Criminal Minds”, którzy choć nie odstają kretynizmem od innych kretynów z policyjnych k-dram, to jednak mieli być elitą, a jeszcze mają w szeregach rzekomego geniusza... Wyróżnienie: podobno najlepszy koreański prokurator w „Defendant”.
Nagroda Specjalna za ambitną próbę przezwyciężenia stereotypu, że większość k-dramowych policjantów to kompletni idioci: „Tunel”
Nagana dla twórców dramy „Tunel” za chowanie po kątach tak sympatycznej aktorki jak Lee Shi Ah
Najmniej fajna aktorka w najbardziej fajnej dramie: Mitsuki Tahata w „Kahogo no kahoko”
Najbardziej fajny aktor w najmniej fajnej dramie: Ko Gyung Pyo w „Chicago typewriter”
Nagroda za najlepszą zbiorową obsadę: „Go back couple”. Wróżnienie: „Tunel”.
Nagroda pocieszenia im. Sierotki Marysi dla Kim Jung Eun za rolę prokuratorki („kto to jest prokuratorka? Co ja tu robię na tym planie i o co chodzi mojej postaci? O co w ogóle chodzi w tym filmie?! Czy reżyser jeszcze się nie zorientował, że ja nie potrafię grać?! Ale cicho, ten młody jest jeszcze gorszy...”) w filmie „Duel”
Wydarzenie roku: j-drama w polskiej tv i pierwowzór innej w polskich księgarniach. Inwazja k-dram w Netfliksie.
Wstyd roku: koreańsko-amerykańska wojna na wyniszczenie reputacji seriali przeciwnika. Na żenująco słaby koreański odpowiednik „Criminal minds” Amerykanie odpowiadają niesłychanie prostacką wersją „Dobrego doktora”. Niestety, kolejne licencje w drodze...
Najciekawsze wydarzenie na Lizards@deep: pojawienie się działu ShoWa
Najsmutniejsze wydarzenie na forum: odejście z pożegnaniem lub nie, a nawet nie odejście a całkowite kamuflowanie się od miesięcy wielu szanownych PT Tłumaczek i Tłumaczy.
W nowym roku życzę wręcz sobie i wszystkim wielkich powrotów i samych pozytywnych kategorii w podobnych zestawieniach na jego koniec.
 
     
ronnie 



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2016
Posty: 248
Wysłany: 2018-01-01, 13:30   

Powiem ci, że rozbawiłeś mnie :tańczy: W sumie śmiesznie mi się to czytało, szczególnie podziwiam ciekawy dobór hmm kategorii 8-) Wiadomo każdy ma inny gust choć właściwie to z 1 rzeczą się zgadzam, że go back couple było fajną dramą, a z 1 nie zgadzam bo bardzo lubiłam defendanta (choć ja tam, aż tak bardzo nie doszukuje się wszędzie logiki itd albo mi się podoba albo nie) :) Po przeczytaniu tych opinii za to przypomniała mi się za to jedna rzecz, a mianowicie muszę nadrobić oglądnięcie dramy Tunnel :D
_________________
MOJE TŁUMACZENIA
 
 
     
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-01, 18:24   

ronnie napisał/a:
Powiem ci, że rozbawiłeś mnie :tańczy: W sumie śmiesznie mi się to czytało, szczególnie podziwiam ciekawy dobór hmm kategorii 8-)

Jeśli udało mi się wywołać uśmiech jakiejkolwiek forumowiczki, to bardzo się cieszę, bo taki oczywiście był mój zamiar. Martwiłbym się, gdyby ktoś się np. zżymał na ten zestaw tylko z tego powodu, że mam kompletnie inny gust od niego.
Poza tym to naprawdę wybór z duuuuużym przymrużeniem oka. Ot, taka tym razem konwencja.


ronnie napisał/a:
Wiadomo każdy ma inny gust choć właściwie to z 1 rzeczą się zgadzam, że go back couple było fajną dramą, a z 1 nie zgadzam bo bardzo lubiłam defendanta (choć ja tam, aż tak bardzo nie doszukuje się wszędzie logiki itd albo mi się podoba albo nie) :)

Mądre Twe słowa. A jeśli chodzi o brak logiki w fabule, to kobietom rzeczywiście to tak nie przeszkadza, lubią emocje i bohaterów, z którymi się identyfikują choć trochę. Facetowi to niestety, w uproszczeniu oczywiście, przeszkadza jak diabli, że ktoś go tu nabija w butelkę...
No ale przecież w przeogromnej większości odbiorcami k-dram są panie, jest więc też LOGICZNE, że twórcy to paniom starają się dramami wpasować w gusta 8-)
 
     
kajeczka777 
KAJ-S


Dołączyła: 20 Cze 2013
Posty: 89
Skąd: ino
Wysłany: 2018-01-13, 17:42   

Tak sobie myślę, że gdybym się we wszystkim logiki doszukiwała - to bym w ogóle po k-dramy się sięgnęła. a może zajęła się teorią chaosu... ale, że ... przymrużę oko na katekoryzację ze względu na płeć :) (notabene - się z nią zgadzam prawie w 100%) to nie zawsze to co logiczne dla jednej osoby - jest tak samo jasne dla innej - każdy ma prawo wysnuć własne wnioski...
Ja też jak to kobieta "lubię emocje i bohaterów, z którymi się identyfikuję choć trochę." Bo jak tu cokolwiek oglądać, gdy dany obraz w ogóle nie budzi w Tobie żadnych emocji - a oglądanie go niczym Cię nie porusza? To po co takie coś oglądać - nie ma w tym nic interesującego - to szkoda czasu... A czas jest po to by go spędzać w taki sposób, by potem nie żałować...
Zestawianie i sposób jego przedstawienia - ciekawy i zabawny z kilkoma wypowiedziami się zgadzam... kilku dram jeszcze nie widziałam - np. Defendant'a, więc nie wiem - ale lubię Ji Sung'a i znów te emocje...
_________________
kaj
 
     
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-13, 18:25   

Kajeczko dziękuję za miłe słowa. I za uwagi, z którymi się w pełni zgadzam. Bo nie jest tak, że ja ignoruję rolę emocji w filmie/dramie. Wszyscy patrzymy się w te monitory żeby coś przeżyć, jakieś emocje, radość, wzruszenie... Dokładnie tak jak piszesz. Ja tylko stawiam tezę - mocno uproszczoną oczywiście - że większość facetów oprócz tych emocji musi mieć jeszcze dodatkowo spełniony warunek, że fabuła ma sens, wydarzenie są logiczne a postaci zachowują się wiarygodnie.
No ale wiadomo przecież, że facetom jest trudniej... :zlo:
 
     
tomasia



Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 63
Wysłany: 2018-01-13, 19:19   

kinoshita napisał/a:
eśli udało mi się wywołać uśmiech jakiejkolwiek forumowiczki, to bardzo się cieszę, bo taki oczywiście był mój zamiar.

Ze mną udało się w 100%.
Ponadto naprawdę doceniam twoją lekkość pióra i niezaprzeczalne poczucie humoru ;)
_________________

my drama list
 
     
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-13, 21:18   

Tomasia - bardzo się cieszę i najserdeczniej dziękuję!
 
     
kajeczka777 
KAJ-S


Dołączyła: 20 Cze 2013
Posty: 89
Skąd: ino
Wysłany: 2018-01-14, 08:00   

Też się zgadzam, że postaci muszą być wiarygodne i jak zaczynałam oglądać dramy to wiele rzeczy mnie bawiło - niezamierzenie, bo myślałam, że pod publiczkę robione - ale nie wzięłam pod uwagę mocy wychowania w bardzo zhierarchizowanym społeczeństwie - a przykład będzie prosty - w Secret Garden bohaterka czeka na przystanku autobusowym i widzi plakat jakiejś modelki - chwilę si wygłupia i przyjmuje pozy - papuguje tę na plakacie, a potem mityguje się, poważnieje i - kłania się plakatowi...
Ale dobra ja nie o tym tylko o wiarygodności... z tym - ja mam na to zjawisko dużą tolerancję... My ludzie często jesteśmy nielogiczni - wysnuwamy błędne wnioski i prze to mamy skomplikowane życie - zamiast je sobie poukładać... to jest dopiero niewiarygodne, ale prawdziwe...
Prawdziwe jest za to stwierdzenie, że emocje zaburzają sposób myślenia nawet najinteligentniejszych ludzi i czynią z nich głupków - co nie znaczy, że przestali być geniuszami w swojej dziedzinie (czytałam Twoją wypowiedź o dramie I'm not a robot)...
Dlatego kiedy mogę to przymrużam oko na tą wiarygodność, a kiedy nie mogę - bo i ja mam swoje granice - to się nie ekscytuję, że durne, tylko albo oglądam do końca i dopiero stwierdzam jakie było, albo jak się nie da - to nie oglądam...
_________________
kaj
 
     
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-14, 16:22   

Scena z plakatem pyszna! I wiarygodna, taka kultura.
I wspomniana przez Ciebie robotka też jest wiarygodna... tylko mniej. I musimy przyjąć tę umowność konwencji. Oraz niestety błędy reżyserskie tej dramy, w której gubi się rekwizyty na planie i takie tam. To znaczy słyszymy, że facet jest mega inteligentny, ale za każdym razem oglądamy coś innego. I musimy sobie sami dopowiedzieć, no tak, przecież mogli chociaż raz na jakiś czas dać scenę, gdy facet siedzi przed komputerem i kupuje/sprzedaje akcje albo przy kawie zapoznaje się z wynikami finansowymi... Byłoby ok, prawda? Normalnie w dobrym kinie nikt widzowi nie musi mówić "ten policjant to geniusz" jak w Criminal Minds" - jedna, dwie sceny, kilka linijek dialogów i sami to wiemy. A tu dostajemy info w które musimy wierzyć, choć widzimy coś innego. I to trochę wkurza. Ale to błąd kardynalny bardziej reżysera niż scenarzystek...

Może powinienem dodać jakiś aneksik do zestawienia?... Np:
Antynagroda Ministerstwa Ładu, Planowania Przestrzennego i Porządku Publicznego - za chaos panujący na planie "I'm not a robot"...
 
     
kero


Dołączył: 29 Sty 2014
Posty: 197
Wysłany: 2018-01-16, 11:54   

:XD: :XD: :XD: >D
Świetne podsumowanie :XD:
 
     
kinoshita


Dołączył: 11 Mar 2015
Posty: 1190
Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2018-01-16, 20:20   

kero napisał/a:
:XD: :XD: :XD: >D
Świetne podsumowanie :XD:

Bardzo dziękuję!
... acz... naprawdę chciałbym zaznaczyć, że wzbraniam się przed określeniem "podsumowanie", bo to naprawdę była tylko taka złośliwa impresja, skreślona nieobiektywnie, a cz z wielką sympatią i słabością do przedmiotu analizy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10