Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dramowe podsumowanie 2011
Autor Wiadomość
iiverin 
Ornithorhynchus koreana



Wiek: 28
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 1158
Skąd: WrocLove
Wysłany: 2011-12-30, 20:51   Dramowe podsumowanie 2011

Wiem, że niektórzy z Was robią takie podsumowania na swoich blogach, LJach czy dla samych siebie... A ja bardzo lubię takie podsumowania czytać ^ ^ Dlatego uznałam, że może podzielicie się swoimi przemyśleniami dotyczącymi dram z tego roku? Możecie dzielić je alfabetycznie, tematycznie, dawać oceny, polecać - jak lubicie : )

To kto zaczyna?
_________________
★ The future is so bright, we probably will get skin cancer ★
Ostatnio zmieniony przez iiverin 2012-01-02, 15:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Preity 
Szara eminencja



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 541
Wysłany: 2011-12-30, 21:38   

Mogę ja?

Z bieżącego dramowego roku obejrzałam jeden tytuł, ale zasługuje na szczególną uwagę. Dlaczego? Ponieważ jest to pierwszy japoński serial, którego nie porzuciłam w połowie, i który przywrócił mi wiarę w to, że wśród japońskich tytułów mogę znaleźć również coś dla siebie. A jest nim niedoceniany bardzo Dyplomata Kuroda Kosaku.

Niedoceniany, ponieważ brak w nim obleganych przez fanki "ciastek", ale za to jest zawiła intryga niczym z powieści Agathy Christie. Jest polityka, prywatne interesy wielkich ludzi i koncernów farmaceutycznych i ktoś kto chce to wszystko wyciągnąć na światło dzienne, niczym Tessa Quayle pośrednio główna bohaterka Wiernego ogrodnika Johna Le Carre. Są również ciekawi bohaterowie, których można polubić, znienawidzić, lub im współczuć. Jednym słowem jest wszystko co potrzebne by zagwarantować dobrą rozrywkę. No chyba, że ktoś potrzebuje koniecznie jakiegoś wielkiego, znanego "ciacha" w obsadzie.
_________________
Lucy, i'm home...
 
 
     
Otai 
Kapitan not-so-Marvelous



Wiek: 30
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 2065
Skąd: z pudełka
Wysłany: 2011-12-30, 22:17   

W sumie nie widziałam tyle ile bym chciała z dram z tego roku, ale zostawię sobie tu spis tylko, a najwyżej się rozpiszę później XD


kursywa - nigdy więcej nie obejrzę, wystarczy na raz
pogrubienie - najlepsze XD!
reszta - tak pomiędzy tymi dwoma xD

Skończyłam:
Taisetsuna Koto wa Subete Kimi ga Oshiete Kureta , Misaki no 1, Sign (Japonia), Toilet no Kamisama, Party wa Owatta, Propose Kyoudai, Inu no Kau no Iu Koto, Asuko March, Megami no Itazura, Young Black Jack, Tare Yori mo Kimi o Aisu, Zenkai Girl, IS: Otoko demo Onna demo nai Sei, Ouran High School Host Club, Kingyo Club, Hana Kimi 2011, Runaway ~ Aisuru Kimi no Tame ni, Watashi ga Renai Dekinai Riyuu, Ranma 1/2

Zaczełam:
Heaven's Flower, Marumo no Okite, Shima Shima, Arakawa Under the Bridge, Meitantei Conan, Yuusha Yoshihiko i zamek Maou, 11 Nin mo Iru!, Kaito Royale, Koukousei Restaurant


+ toku z tego roku, czyli OOO i Gokaiger, które rządzą wszystkim 8D!
_________________

Super Sentaie robią mi sieczkę z mózgu

Moje postępy w pracy | Gekiuma Henshin blog - zapraszam

OGARNIAM ŻYCIE, WRÓCĘ TO BĘDĘ
 
 
     
Arasz 
simple robot



Wiek: 29
Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 291
Skąd: Palaven
Wysłany: 2011-12-30, 22:42   

No to ja też krótko, w końcu się MDL na coś przyda~

Obejrzałam od początku do końca:
Hana Kimi 2011 - podobało mi się bardziej niż stara wersja ale i tak do tego nie wrócę.
Quartet - niskobudżetowa, ale do obejrzenia, można się z Matsushita pośmiać ;)
Kamen Rider OOO - kocham bardzo ♥♥♥

Zaczęłam:
Kaizoku Sentai Gokaiger - jak na razie jestem na epickim 12 epku, z tego co widziałam ze spoilerów z Basco to będzie jeszcze lepiej :D
Kaito Royale - kolejna niskobudżetowa seria, ale pomijając Omasę Ayę to mi się podoba, no i jest Tori w głównej roli, a to zawsze zaleta.
Kamen Rider Fourze - na razie obejrzałam trzy epki i zapewne kiedyś do tej serii wrócę.

Widziałam jeszcze jeden odcinek Bartendera [ale ta seria jest zupełnie nie dla mnie], niecały odcinek Yuusha Yoshihiko [jak będę mieć na to humor to wrócę] i jeszcze któryś środkowy odcinek Ourana [to miałam oglądać ale ostatecznie chyba mi się nie chce].

I to tyle, a wydawało mi się, że więcej tego będzie... więcej mam z 2010, ale w zeszłym roku nie było podsumowań ;) to może jeszcze to, co mam na liście do obejrzenia:
11 Nin mo Iru!
Ranma 1/2
Party wa Owatta
IS: Otoko demo Onna demo nai Sei

EDIT: to był chyba dla mnie rok odkrywania tokusatsu i sentajów, poza tymi tutaj obejrzałam całego Shinkengera którego też kocham bardzo ;)
_________________
Postępy w pracy
 
     
Patsy 
twórczy popychacz^^



Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 231
Skąd: UK
Wysłany: 2011-12-30, 23:13   

Jeśli chodzi o obejrzane projekty, wysoko na moim podium stoi City Hunter, tuż za nim Hana Kimi i Ouran, no i może jeszcze Control, z rewelacyjną główną postacią męską - bo choć było już wiele takich kryminalnych seriali (z genialnymi męskimi rolami), to Naohito nigdy za wiele XD a i pani policjantka tylko na początku zdawała się być głupiutka (jak ta stereotypowa główna asystentka), później faktycznie potrafiła wpaść na genialne pomysły :)
Poza tym jest jeszcze KR Oz z przełomu 2010 i 2011, który należy naliczyć do bardzo dobrych produkcji i polecać każdemu fanowi tokusatsu :D


Poza wymienionymi tytułami skończyłam także: Athena, My Princess, Taisetsuna koto..., National Hero (Kanał X).

Natomiast zaczęłam, ale jeszcze nie skończyłam: 49 dni, Princess' Man, Midas, Lie to me, 99 dni z moją gwiazdą, Zamaskowani Strażnicy Yi Zhi Mei, Wojownik BDS <3 , Gokaiger <3 , Heartstrings, I need romance, Yuusha Yoshihiko
_________________
>> Bądź moim całodobowym automatem z kawą miłości!^^ <<
Ostatnio zmieniony przez Patsy 2011-12-31, 11:56, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
zima 
dorywkowicz lolz


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Lip 2010
Posty: 475
Wysłany: 2011-12-30, 23:31   

Ja raczej mało obejrzałam z tegorocznych produkcji... Przed chwilą umierałam na kor wersji Kimi wa Petto, jednak oryginał był o niebo lepszy...

Mój numer 1 z tego roku to WBDS i ozik, wrócę zapewne do Ouranka i High School Debut, skończę piratów, the musical, prmana i Bemka...

Widziałam: Dream High, nowe Hana Kimi, Maji2, Me too, flower!, Ranmę, ParaKissa, Karate Girl, YBJ, Black Angels

Planów jest dużo, ale czasu mało niestety
_________________
gdyby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.......... T.T
 
     
dzosa 
mango-pochłaniacz



Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1359
Skąd: Milówka
Wysłany: 2011-12-30, 23:49   

Więc ja podziele swój spis na kraje: Korea i Japonia. Poza tym przyjmuje system oceny 1-5 gdzie 5 to najlepiej a 1 najgorzej.


KOREA

1. Warrior Baek Dong Soo (absolutne arcydzieło dram) ---> 6 :)
2. City Hunter ---> 5
3. You fallen for me ---> 4
4. My princess ---> 4
5. The Empress ---> 4
6. Nughty Kiss & wesja YouTube ---> 3
7. Vampire Prosecutor ---> 3,5
8. Protect the Boss ---> 5
Zaczęte i nie skończone
9. GyeBaek ---> 4
10. Dream High ---> 3
11. Poseidon (nie potrafi się do niej przekonać nawet po 2 odcinkach) ---> 2
12.Blind (film) ---> 4,5


JAPONIA
1. Ouran High School Host Club ---> 4
2. Icemen Desu ne ---> 4,5
zaczęte
3. 99 dni z gwiazdą ---> 4
4. Jiu Keishi.... ---> 3
5. Paradaise Kiss (film) ---> 4

Planów mam bardzo dużo, ale to musi poczekać :) Poza tym będę piać hymn pochwalny dla scenarzystów Wojownika, a dokładny opis zostawiam na zakończenie serii pod właściwym tematem xD (a czekam z tym od września :) )
_________________


Zapraszam na drama online


_______
Moje tłumaczenia
 
 
     
Kanako 



Dołączyła: 05 Gru 2010
Posty: 192
Skąd: z lodówki
Wysłany: 2011-12-30, 23:50   

Obejrzałam - Ouran High School Host Club, Hana Kimi 2011, Runaway ~ Aisuru Kimi no Tame ni., My Girl, Uta no Oniisan, JOKER, Orthros no Inu, Ryusei no Kizuna, Last Friends, Yokai Ningen Bem, Maou. I więcej nie pamiętam. A Runawaya pewnie będę chciała jeszcze raz kiedyś przejrzeć. ^^
A zaczęłam Kamen Rider OOO.

I czuję jakbym w tym roku przedawkowała Nishikido.
 
     
Patsy 
twórczy popychacz^^



Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 231
Skąd: UK
Wysłany: 2011-12-31, 00:39   

Hmmm, Kanako, chodziło raczej o dramy/filmy wydane w tym roku, a nie co obejrzeliśmy w 2011 :) A masz na liście kilka starszych pozycji.
_________________
>> Bądź moim całodobowym automatem z kawą miłości!^^ <<
 
     
Szmaterlok 
Mario-sama ga Miteru



Wiek: 74
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 1671
Skąd: Mario
Wysłany: 2011-12-31, 00:50   

No to ja trochę inaczej to przedstawię(jednak dziś xD)

Trzeba oglądać/obejrzeć:
Protect The Boss: Jedne z lepszych komromów w ogóle i jeden z lepszych w tym roku. Dla fanów komedii romantycznych must see.
I Need Romance: Ciągle oglądam, zapowiada się nieźle, jeżeli twórcy do końca utrzymają taki klimat, to gwarantowany komrom roku(nawet lepszy od Bossa)
Wampirzy Prokurator: Jedna z lepszych serii w tym roku. Świetne postaci, zagadki i realizacja. Naprawdę ogromne zaskoczenie.
Padam Padam: Ciągle oglądam, ale coś ang napisy wolno wychodzą, nie mniej jednak jest to bardzo dobre melo. Nic na siłę twórcy nei pchają, a skupiają się na głównych bohaterach. w dodatku otoczka fantasy sprawia, że szykuje się jedna z niewielu dobrych serii w tym roku.
My Princess: Fajny, udany komrom, nie zabrakło oczywiście łez i wypełniaczy, ale oglądałem do końca, nawet nie przewijając ^^
Kingyo Club: Zdecydowanie dla fanów poważniejszych produkcji szkolnych. Drama porusza wiele wątków, ale czas trwania odcinka sprawia, że ogląda się bardzo dobrze ^^
Arakawa Under The Bridge: Zdecydowanie najlepsza 20 minutówka w tym roku(przepraszam Kingyo xD). Absurdalna seria, ze świetnymi postaciami i zakręconą fabułą. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach ^^
City Hunter: Mimo wszystko kawał dobrej dramy, może prze kolorowanej, ale dobrej, polecam.

Można obejrzeć:
Drużyna Piratów Gokaiger: Dałbym tę serię w wyższej kategorii, ale nie każdemu może się ona spodobać + kobyła i sentaie. Dla mnie świetna seria. Fani takich produkcji powinni dać jej szansę.
Best Love aka Najwspanialsza Miłość: Typowa drama sióstra Hong, czyli mocny początek, długi i przepłakany koniec. Z jednej strony fajna fabuła i postacie, ale niekiedy z ekranu wylewa się taka głupota, że szkoda gadać.
Myung Wol the Spy: Na tle produkcji z tego roku seria wypadłą nawet dobrze, ale ogólnie była słaba, niedociągnięta, a jej potencjał zostął skutecznie zmarnowany.
Hana Kimi 2011: Wszystko fajnie, ale jednak pod koniec zaczyna wdawać się nuda. Nie miej jednak fajna, młoda obsada i Nakamura Aoi zachęcają do oglądania. Niby mamy do czynienie z odgrzewanym kotletem, a jednak wiele rzeczy zostało dodanych(sporo nowych scen). Seria na plus.

Czego unikać:
Lie To Me, Romance Town, Heartstrings, Athena, Ikemen Desu Ne(mino fajnego początku, seria pod koniec mnie przerażała), Zapach kobiety(początek na dramę roku, potem największa klapa roku, ogólnie zawód roku xD)

Sporo serii jeszcze oglądam i nie chciałbym się tak o nich wypowiadać xD
Poza tym kilku nawet tu nie wymieniłem, bo to takie po prostu dramki, które są xD
I nie wiem czy czegoś z Japonii nie ominąłem xD
_________________
Moje postępy:
Criminal Minds odcinek 17 - 100%
Duel odcinki 13-14-15 - 100% + polly
Black Knight odcinek 1 - 100%
 
     
Otai 
Kapitan not-so-Marvelous



Wiek: 30
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 2065
Skąd: z pudełka
Wysłany: 2012-01-02, 12:42   

To ja może się rozpiszę
Przełom 2010/2011 - Kamen Rider OOO - jak dla mnie nawet jesli ktoś w tym przypadku nie lubi tokusatsu to może sobie przeskakiwać walki (które swoją drogą w tej serii uważam za dosyć efektowne w porównaniu ze starszymi seriami, która widziałam) i oglądac dla postaci i fabuły - podczas oglądania tej serii miałam wrażenie, że to produkcja mojego życia xD i jak szalona tłumaczyłam odcinki na bieżąco, tematyka opiera się o pragnienia, ich ucieleśnienie, to czy pragnienie aby na pewno jest złe, czy też może spowodować coś dobrego, lub czy nawet jesli pragniemy czegoś dobrego nie odwróci się to przeciwko nam. Jest też sporo przemian w samych bohaterach i w ich relacjach między sobą, po prostu uwielbiam.

Kaizoku Sentai Gokaiger - ta seria jest jeszcze emitowana, więc jej nie skończyłam, ale ja po prostu kocham motyw piratów dlatego uwielbiam tę serię. Może nie jest tak skoncentrowana na fabule jak OOO, za to posiada dużo więcej elementów komicznych i jest "lżejsza" przez to, może nie dla wszystkich, ale jednak po paru odcinkach jak dla mnie naprawdę się rozkręca i postacie są naprawdę interesujące. No i cóż, co do tej serii nie moge być tez obiektywna, dlatego, że mój cosplay Marvelousa i wszystko co się z nim wiąże, o. No i seria jest rocznicowa, więc przy okazji mamy nawiązania do różnych starych serii i przekrój przez stare sentaie xD


Taisetsuna Koto wa Subete Kimi ga Oshiete Kureta - nic nie zapowiadało tragedii, nawet zdecydowałam się tłumaczyć tę dramę, w sumie po ym jak Toda pokazała w SPECu, że umie grać, a Haru pokazał to w Samurai High School nie spodziewałam się, że poraz kolejny wezmą ich do roli, do której potrzebna jest tylko jedna konkretna mina (w przypadku Haru -> O_O), więc umiejętnościami aktorskimi nie dalo się popisać. Fabuła była taka... bezcelowa XD i właściwie doprowadziła ona do sytuacji początkowej z dramy + małe dodatki.

Misaki no 1 - to można sobie obejrzeć zamiast Gokusena, jeśli się go nie oglądało, bo schemat podobny, nauczycielka dużo bardziej rozgarnięta, a szkoła mieszana, a nie sami faceci. Generalnie 3 odcinek zachowałam sobie na dysku. Mimo, że grały w tym Kisumaie to nie zwracałam na nich uwagi, bo Ohno Takuro i Ichikawa Tomohiro nie tylko byli wyźsi i szersi (czytaj: wyglądali z postury jak faceci xD) to po prostu byli dla mnie bardziej interesujący. Właściwie po dramę sięgnęłam ze względu na Takuro po tym jak przeczytałam, że Japończykom przypomina Kimurę xD

Sign (Japonia) - niskobudżetowa drama o grupie tancerzy (albo raczej chcących zostać tancerzami chłopakach, jeden z głównych bohaterów nie dosłyszy (jest praktycznie głuchoniemy), w sumie sama nie wiem, bo chciałabym dla upewnienia się co myślę o tej dramie zobaczyć ją jeszcze raz np. z polskimi subami (cicha sugestia do naszych tłumaczy, bo mamy to zajęte dla grupy XD)

Toilet no Kamisama - drama special, w sumie wypowiadałam się już w temacie, jakoś bardzo nie zachęcam, ani nie zniechęcam, ja obejrzałam to od tak po prostu i zacieszałam, ze mówią w Kansaibenie

Party wa Owatta - bardzo ładnie nakręcone jak dla mnie, nie wszystkie historie były interesujące, ale ta z malowaniem albo taniec zombie jak dla mnie zasługują na uwagę.

Propose Kyoudai - przyjemna 4odcinkowa drama z przyjemną obsadą aktorską, dobrze mi się to oglądało, historia 3 braci i ich kuzyna, takie romantyczne historie jak to się stało, że znaleźli drugie połówki. Nie za długie, więc nie ma żadnych dramatów, z życia wzięte, ale nie jakieś nudne, więc polubiłam :)

Inu no Kau no Iu Koto - teoretycznie drama nie powinna mi się podobać, bo obyczajówka o niczym i to na dodatek z jakimś brzydkim psem, a ja to obejrzałam i zupełnie nie narzekam, nie wiem jak to możliwe, lol XD.

Asuko March - bardzo przyjemna szkolna drama z ludźmi, którzy praktycznie przez ostatni rok stali się dopiero popularni. Dziewczyna przez pomyłkę na karcie odpowiedzi w teście gimnazjalnym ma mniej punktów i trafia do technikum mechanicznego pełnego facetów. No i generalnie skoro trafia do technikum to wiadomo, że nie będzie samych superinteligentnych uczniów i kolejnego wyścigu szczurów, ale nie ma też takiego chuligaństwa jak w niektórych innych dramach, więc można określić, że jest to coś nowego i odświeżającego pod względem szkolnych dram.

Megami no Itazura - Anne i Matsuzaka Tori w bardzo interesujących rolach, więc fajnie się ogląda pod kątem ich aktorstwa, no i też fabuła nie jest zła. Anne gra znudzoną boginię, która zamienia ciałami dorosłego mężczyznę i 8letniego chłopca. Ciało chłopca pozostaje w śpiączce, natomiast nas 8latek w ciele mężczyzny daje czadu i przez przypadek odbudowuje relacje z rodziną mężczyzny. Bardzo, bardzo przyjemna produkcja.

Young Black Jack - drama special, wszystko powinno być okej, na podstawie mangi Osamu Tezuki, ale nie do końca przekonuje mnie gra aktorska Okady w niektórych momentach, ale to co mi zepsuło oglądanie to przemiana Black Jacka w supersajanina, serio. Ja rozumiem jakby w trakcie całego SP pokazali jak po woli włosy mu siwieją, a nie jeden krzyk i już pół głowy srebrne, no ludzie XD!

Tare Yori mo Kimi o Aisu - taki sobie special rodzinny jak ich wiele, jak się ma ochotę to można obejrzeć

Zenkai Girl - ostatnio się na ten temat wypisałam w ostatnio obejrzanych dramach to nie będę się tu drugi raz wypowiadać.

IS: Otoko demo Onna demo nai Sei - jak wyżej, też ostatnio pisałam, generalnie to wciągnęłam tę dramę w jedną noc, bo się mi ją dobrze oglądało, czytałam jedną recenzję, która zjechała tę produkcje, ale ta osoba chyba nie miała nigdy do czynienia z osobami podobnymi do tych w dramie "na żywo" i tym jak się zachowują.

Ouran High School Host Club - ja po prostu lubię dramy 20-minutowe, są takie treściwe i dobrze się je przez to ogląda, Ouran jest przezabawną komedią, w której aktorzy dali czadu, a niektórzy przeszli samych siebie i stanęli obok, bardzo dobra pozycja, jeśli ktoś chce się rozerwać :D

Kingyo Club - niskobudżetowa drama szkolna, która porusza naprawdę poważniejsze tematy i może właśnie dlatego, że liczba aktorów jest ograniczona łatwiej skupić się na głównych wątkach. W dramie bohaterowie nie mówią zbyt wiele, ale po prostu też wszystko inne tworzy wyjątkowy klimat tej produkcji, a bardzo młoda kadra aktorska to jedynie kolejny plus tej dramy. Do tego napięcie w trakcie serii rośnie.

Hana Kimi 2011 - jedna z serii, którą bardzo bardzo lubiłam i miałam wrażenie, że była ona zrobiona na przeprosiny dla fanów mangi za to co powyczyniali z niektórymi postaciami w wersji 2007. Nakamura Aoi jak dla mnie zupełnie naprawił postać Sano, a chemia między nim, a Mae*/dą była widoczna, ogólnie trójkąt miłosny był dużo prawdziwszy w tej wersji jak dla mnie. Naprawdę jestem zadowolona z tej wersji :)

Runaway ~ Aisuru Kimi no Tame ni - 4 gości ucieka z więzienia z zaostrzonym rygorem i udaje im się tak uciekać przez całą serię lol. Drama tak odrobinę naciągana to tu, to tam, ale w sumie takie było założenie konwencji, więc to nie przeszkadza. Bardzo dobrze oglądało mi się kolejne etapy ucieczki bohaterów i odkrywanie ich przeszłości, obawiałam się, że końcówka będzie przedramatyzowana, tymczasem było tylko trochę smutno, ale nie przesadzili i mogłabym się pokusić nawet o słowo happy end (aczkolwiek nie dla wszystkich).

Watashi ga Renai Dekinai Riyuu - ostatnio w ostatnio obejrzanych się wypowiadałam, biorąc pod uwagę fakt, że mnie zazwyczaj dobija co te ludzie w tych obyczajówkach wyprawiają i dlaczego... to mogę powiedzieć, że tutaj tego nie odczuwałam, więc wychodzi na to, że bohaterowie są bardziej ogarnięci niż w niektórych dramach. Cóż, życie XD. Tak, że chyba można oglądać.

Ranma 1/2 - perfekcja XD, jedna z najlepszych ekranizacji mang jaką widziałam, może i na raz ciężko obejrzeć, bo długie, ale postacie sa fajnie zagrane, efekty dobrze się ogląda, a sama fabuła nie idzie za wolno, ani za szybko i licze na to, że będą kiedyś kontynuować tę dramę.


Teraz te, które zaczełam:
Kamen Rider Fourze - dobiłam do 8go epa i na razie mam zupełnie dość konwencji hamerykańsko-szkolnej, ale nie wykluczam, że kiedyś do tej produkcji wrócę, na razie dość. Heaven's Flower - obejrzałam 1 odcinek, moje klimaty niby, ale troszkę mnie odrzuciła główna bohaterka XD, więc na razie mi nie spieszno z oglądaniem dalej. Marumo no Okite - na razie obejrzałam 2 odcinki i w sumie chwilowo nie mam ochoty na obyczajówki, ale gadający piesek i dzieciaczki zapowiadają się epicko. Kaseifu no Mita - wygląda na przerażającą dramę po 1 odcinku, ale dopiero zaczynam. Nie wiem też co myśleć o Shima Shima, ale zobaczymy co będzie jak obejrzę więcej epów. Arakawa Under the Bridge, na razie też 1 odcinek i na razie też czekam aż będę mieć ochotę na więcej XD. Meitantei Conan - tu obejrzałam jedynie 9ty odcinek ze względu na to, że pojawia się moja ulubiona postać z mangi - Heiji Hatori i dlatego byłam ciekawa tego odcinka. Obejrzenie całej serii nadal rozważam. Yuusha Yoshihiko i zamek Maou obejrzałam odcinki, seria bardzo fajna, ale odkładam na lepsze czasy, żeby się zrelaksować tym wariactwem w dobrej chwili. 11 Nin mo Iru!, Kaito Royale - tu obejrzałam po jednym epie żeby rozważyć dalsze oglądanie i jak zaczną wychodzić na forum to na pewno będę oglądać. Koukousei Restaurant - obejrzałam 4 odcinki, może za 2 lata zachce mi się kończyć tę serię, ale na razie ją porzuciłam, bo w sumie nie wciąga się człowiek aż tak. Bartender i Muscle Girl to dramy, które porzuciłam po 1 odcinkach i nie zamierzam do nich wrócić. To chyba tyle XD
_________________

Super Sentaie robią mi sieczkę z mózgu

Moje postępy w pracy | Gekiuma Henshin blog - zapraszam

OGARNIAM ŻYCIE, WRÓCĘ TO BĘDĘ
 
 
     
iiverin 
Ornithorhynchus koreana



Wiek: 28
Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 1158
Skąd: WrocLove
Wysłany: 2012-01-02, 17:11   

W sumie to tylko 3 dramy z 2011 roku obejrzałam w całości... Reszta pozaczynana, w trakcie oglądania, albo zostawiona na później... Ale zawsze jest o czym pisać X3 To lecimy:

Obejrzane w całości:
Warrior Baek Dong Soo - na temat tej dramy wypowiem się, jak uda nam sie ją do końca wydać (jeszcze 3 odcinki~!). Ale mogę napisać tyle, że została moim tegorocznym ulubieńcem... Główna para bromasowa jest < 3 Aktorsko (poza emo-nun) produkcja świetna, scenografia też, muzycznie - lepiej być nie mogło, scenariusz - no tu już są zastrzeżenia... Chociaż kocham Wojaka całym serduchem, to zgadzam się, że pewne rzeczy były zbytnio naciągane/wydłużane/momentami nielogiczne, ale jak mówiłam, kocham Wojaka < 3

Ouran High School Host Club - jedna z niewielu tegorocznych produkcji japońskich, która naprawdę przypadła mi do gustu. Jako że jestem fanką anime, częściowo też mangi (mam sporo do nadrobienia), to wyczekiwałam tej dramy z niecierpliwością. Nie zawiodłam się < 3 Świetne postaci (chociaż ten Honey trochę... ), aktorsko też dobrze wypadli, ciekawe rozwiązania z efektami specjalnymi... Jak najbardziej na plus ^ ^

The Tempest - oj, jak potrzebowałam jakiejś ambitniejszej dramy japońskiej < 3 Dostałam coś naprawdę ciekawego, na dodatek historycznego (w tym roku przeważają u mnie produkcje historyczne), z fajną obsadą (Nakama Yukie, Tanihara Shousuke, Gackt), bardzo ładnie zrobionymi efektami.... no i świetną fabułą. Chociaż nie jestem pewna, co sądzić o końcówce, to drama wypada bardzo dobrze ^ ^

Oglądane / obejrzany więcej niż 1 odcinek:
New Gisaeng Story - oj, to jest dopiero telenowela... dopiero 34 odcinki za mną, a na razie nie zanosi się, żebym wróciła do oglądania, bo pan Damo-drewno mnie skutecznie odstraszył, ale kiedyś wrócę i obejrzę do końca, o! Poza nim i poza pewnym wydarzeniem, którego nie wybaczę scenarzystom, dramka jak najbardziej na plus. Widać, że twórcy poza historią miłosną pomiędzy bogatym a biedną chcieli nam pokazać trochę koreańskiej kultury - gisaeng, kuchnia, gry, zwyczaje i tradycje itd.

Kaizoku Sentai Gokaiger - Hmm.. mój pierwszy sentai w sumie i to pierwszy, który oglądam na bieżąco z tłumaczeniem X3 Podoba mi się pomysł na kosmicznych piratów i wciśnięcie w 1 serię tych wszystkich historycznych Rangerów XD Bardzo ciekawi bohaterowie... tak.. i bromance...

My Princess - tego też nie mogę skończyć, bo zrobił się lekki roller-coaster - raz główna bohaterka jest przeszczęśliwa, jest słodko, sparkle itd... a za chwilę emuje się w jakimś kącie czy innym zabytkowym samochodzie _-_ Odkładam na później.

The Princess' Man - Ach < 3 Dramy historyczne~~ Tak, wiem, ostatnio mam fioła na ich punkcie. Ale3 ta jest bardzo dobrze nakręcona, ma śliczną oprawę muzyczną, dobrych aktorów i historię miłosną wymieszaną z intrygą polityczną. Tak, dobra drama.

Gyebaek - kolejny historyk, tym razem bardziej skupiający się na jednej postaci - generale Gyebaeku... z tym że... jak dotąd poznałam losy jego rodziców, a pan generał jeszcze 18-ki nie skończył ; ) No ale seria z odcinka na odcinek się rozkręca... Oby tak dalej.

Muscle Girl! - nie wiem, kiedy wrócę do tej dramy, bo jakoś ciężko mi jest w niej znaleźć punkt zaczepienia... No jest Hong Ki, są dziewczyny dążące do określonego celu, ale... czegoś mi brakuje. Odkładam do kiedyś.

Protect The Boss - wstyd się przyznać, fanka JJa, a obejrzała tylko 2 odcinki... ale kurde, nie mogę ostatnio oglądać nic osadzonego współcześnie... Ale zapowiada się naprawdę dobrze, więc na pewno wrócę do Bossa, ale jak mnie najdzie wena X3

Bachelor's Vegetable Store - Warzywniak? Schiza całkowita - przynajmniej po pierwszych 2 odcinkach X3 Chłopak gadający do kapusty, dramat, podmienianie dzieci, a to wszystko tylko jako wprowadzenie O.o No ale jak już przeżyjemy wstęp, wyskakuje Ji Chang Wook ze słodkim zacieszem. Trzeba oglądać dalej~~

I Need Romance - Wreszcie porządny romans w k-dramie - fanfary! Oj tak, jak na razie podoba mi się wszystko, może poza postacią graną przez Kim Jung Hoona, ale on ciągle dostaje jakiś skurczybyków albo ciamajdy. Można śmiało zachęcać wszystkich do oglądania~

You've Fallen For Me - do tej produkcji na pewno wrócę mimo słabej gry Ziemniaka i wyjątkowo wkurzającej Park Shin Hye - przez wzgląd na słabość do tradycyjnej muzyki koreańskiej i pewnego słodziaka z zespołu Ziemniaka~~

Oglądanie odłożone na czas nieokreślony / porzucone:
Arakawa Under The Bridge - na to coś muszę mieć odpowiedni humor, żeby objąć moim małym, dziobaczym rozumkiem ogrom absurdu upakowany w tych kilku-kilkunastu odcinkach Oo Nie powiem, ten absurd przemawia do mnie, ale tylko w określonym stanie ducha XD Na później.

HanaKimi 2011 - Może i pod pewnymi względami ta wersja jest lepsza, ale ja mam ogólnie problem z oglądaniem czegoś powielającego schemat (w ten sposób nie skończyłam Gokusena 2...). Dlatego nie wiem nawet, czy uda mi się za to kiedykolwiek wziąć, ale nie tracę nadziei X3

Flower Boy, Ramyun Shop - hmmm... no i nie wiem, co o tym powiedzieć... Podoba się pomysł ze starszą kobitką zakochaną w młodszym zadufanym w sobie chłoptasiu (jeśli dobrze zrozumiałam 1. odcinek).... ale jak zwykle czegoś mi brakuje...

Miss Ripley - i znowu wstyd, bo tu Chun gra, a ja nie wyszłam poza 1. epek... Zapowiada się ciekawie, chociaż czytałam opinie, że później robi się nudno - oh well, jaka nowość X3

Paradise Ranch - No to mamy 3. Szynkę, tym razem Changmina i coś, czego przetrawić się chyba nie da... nic mnie jakoś w tym nie przyciągnęło i nie złapało za serducho... Min, zostań przy śpiewaniu i jedzeniu...

Sign - o, to pewnie kiedyś połknę na 2-3 razy, bo to z tych produkcji, które chce się oglądać odcinek za odcinkiem. Ale znowu pechowo trafiło na mój nieodpowiedni nastrój dramowy X3

Czasem zdarzy mi się też obejrzeć tylko kawałek odcinka i zostawić na później - tak było z Color of Woman, do którego zachęcił mnie opis, ale jakoś tak... oglądało sie drętwo i nie skończyłam tego 1. epa. Podobnie z Dream High... Ale kiedyś do nich wrócę i zmuszę się do obejrzenia całości...


To by było tyle.. jak widać, nie potrafię konsekwentnie oglądać dram od początku do końca - życie... Ogólnie to 2011 jakiś ubogi w dobre dramy był... ale to też nie powinno dziwić ; )
_________________
★ The future is so bright, we probably will get skin cancer ★
 
 
     
jordi 
Żmija mrozu XD


Wiek: 29
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 904
Skąd: ŁDZ
Wysłany: 2012-01-04, 14:24   

to może i ja napiszę, ale będą tylko k-dramy, które macie, bo jakbym wszystko miał opisac to by wyszło masakrycznie długo (wszystko co widziałem z k-dram oceniam na blogu kimchidrama jakby co XD )

New Gisaeng Story - szczerze widziałem kilka odcinków i nie porwało mnie - dobijający główny męski bohater - drewno jakich mało XD

Duo - to samo - 4 epy obejrzane, potem po łebkach ale do końca nie doszedłem - w ogóle mnie nie zainteresowało - no i historyk no to wiadomo XD

I Need Romance - zupełnie niekoreańskie podejście do komrom, które moim zdaniem sprawdziło się bardzo dobrze :-) Całkiem zgrabna fabuła, fajni bohaterowie - nie dziwię się, że będzie 2 sezon :-) - mogę polecić :-)

Warrior Baek Dong Soo - na ogromny plus OST.... i na tym chyba koniec - pomijając to, że historyki mnie nie ciągną, to i tak jedna z najbardziej zepsutych dram pod względem scenariusza w 2011 roku niestety - do 12-13 odcinka naprawdę z zaciekawieniem obserwowałem wydarzenia, ale później już tylko gorzej było - wydłużenie serii też bardzo zaszkodziło - po 20 odcinku nudna strasznie jest ta drama... dopiero 2 ostatnie odcinki przypomniały mi świetny początek... zmarnowany potencjał, wyszedł po prostu średniak jakich wiele w 2011...

The Princess' Man - moja trauma - dojechałem do 11 epa - zgadzam się, że obrazki śliczne i muzyka, ale.... beznadziejna Moon Chae Won psuje 2 dramę... Park Shi Hoo nawet więcej niż 3 miny pokazuje, a ta kłoda do tego 11 odcinka... zakończenie czytałem spoiler i też no mnie się nie spodobało... coś musi być w tym, że w k-dramach historycznych wszystkich wybijają... ogólnie jak dla mnie nudne strasznie, ale ja nie przepadam za historycznymi ogólnie, więc... XD

Gyebaek - tego nie widziałem, ale trailery mnie nie zainteresowały... plus dużo epów XD

i to chyba tyle z 2011 z waszych dram, a ogólnie wypiszę tylko to, co polecam z k-dram z zeszłego roku:

Sign
49 Days
Midas
Can You Hear My Heart?
Protect The Boss

Vampire Prosecutor
Brain (normalnie gdybym mógł, to bym wam głowę urwał, że oddaliście :evil: :P )

niezłe dramy:

City Hunter
Greatest Love
Dream High
Can't Lose
Deeply Rooted Tree
(ale to tylko 5 epów na razie widziałem XD )

omijać:

Romance Town
Lie To Me
Miss Ripley
Myung-wol The Spy
Manny
Man Of Honor
Scent Of Woman


chyba tyle - najwyżej poprawię post XD
 
     
Lena 



Dołączyła: 04 Lip 2010
Posty: 296
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-01-14, 18:58   

W 2011 obejrzałam sporo dramek, ale z tych co najbardziej mi się podobały to:

-Wcześniej wspomniany już Dyplomata Kuroda Kosaku - Może dlatego, że nie było tak ciasteczek, bo jeśli chodzi o znanych aktorów to ogólnie nie można na to narzekać. Drama została poprowadzona w taki sposób, że dopiero w ostatnim odcinku tak naprawdę wszystko zostało wyjaśnione a wcześniej tak naprawdę nie domyśliłabym się kilku spraw. 10/10

-Utsukushi Rinjin - Watabe Atsuro i Nakama Yuki. Nic mi więcej nie trzeba. Ogólnie Watabe jest naprawdę fajnym aktorem i świetnie się wcielaw swoje role. Drama troszkę psychodeliczna, główna bohaterka była iście szalona i miała strasznie pusty wzrok. 9/10

-Watashi ga Renai Dekinai Riyuu - Lubię dramy obyczajowe toteż i ta produkcja przypadła mi do gustu. Sympatyczna obsada plus historia bardzo życiowa:) 8/10

-Umareru - Za ukazanie problemu jakim jest ciąża dojrzałej kobiety 8/10

-Runaway ~ Aisuru Kimi no Tame ni - Takie japońskie Prison Break. Może chwilami niektóre sceny sa trochę naciągane a niektórzy aktorzy zupełnie nie pasują do swoich roli ale ogólnie mnie bardzo wciągnęło 10/10

-Namae o Nakushita Megami - Kolejna obyczajówka, tym razem o matkach, które sa w stanie zrobić wszystko aby ich dzieci były najlepsze. Szkoda tylko, że angielskie tłumaczenie stanęło na 3 odcinku:( 7/10

-Mitsu no Aji ~ A Taste of Honey - Jakoś tak lubię dramy z Kanno Miho:) Motyw dramy ogólnie jest dość ciekawy. Dziewczyna zakochuje się w swoim wujku i przez lata nie potrafi o nim zapomnieć...7/10

-Jiu Keishichou Tokushuhan Sousa-gakkari - Policyjna dramka, dość ciekawie skonstruowana, niestety angielskie tłumaczenie stanęło na 6 odcinku:( Jedynym, dość sporym minusem tej dramy jest Tabe Mikako, która zupełnie nie pasuje mi do tej dramy, jest tak słodka aż się człowiekowi robi niedobrze 9/10

-IS: Otoko demo Onna demo nai Sei - To, co Japończykom naprawdę dobrze wychodzi to dramy o poważnej tematyce. Tutaj zmierzyli się z tematem taboo i jak dla mnie drama jest na plus 9/10

-Hanawa-ke no Yonshimai - Obyczajówka...Sama nie wiem co mnie pchnęło do tej dramy...Z opisu niczym szczególnym nie zachęca, ale oglądając losy wszystkich sióstr człowiek się jakoś zatapia w tą dramę. 8/10

-Ikemen Desu ne - Jedna z niewielu komedii obejrzanych przeze mnie. Przyznaję się bez bicia, że dramę zaczęłam oglądać tylko i wyłącznie ze względu na obsadę. Chciałam zobaczyć jak sobie poradzi Tamamori i Taipi w adaptacji dość znanej dramy. Jak dla mnie postacie były na plus. Drama nie wymagająca większego myślenia. 7/10

- City Hunter - Drama z przystojniakiem w tle, ale jak dla mnie naprawdę ok. 8/10

- Midas - Tematyka dość ciężka, chyba wielu osobą jest ciężko przejść przez tą dramę, bo chwilami można się pogubić o czym oni w ogóle mówią. 8/10

- Flower Boy Ramyun Shop - Kolejna drama nie wymagająca myślenia, w której można popatrzeć się na złośliwe ciacho i rozmarzyć się, że tez chciałybyśmy być na miejscu głównej bohaterki. 8/10

-Zui Hou Jue Ding Ai Shang Ni /Pijana Miłość - Zupełnie inne wcielcie Rainie, takie dojrzałe, zmieniona fryzura plus aktor który nie grywał w idolowych dramach, czyli Joseph Cheng. Drama na której śmiałam się i płakałam:) 10/10

- In time with you - Czyli co się zmienia w naszym życiu po 30stce:) 10/10

Xiao Xiang De Mei Li Ren Sheng/Piękne życie Xiao Xiang. Drama bardzo nierówna. Chwilami ją kochałam a chwilami miałam dość, ale główna obsada dała radę. 7/10
 
     
hime 



Dołączyła: 12 Lip 2010
Posty: 438
Wysłany: 2012-02-04, 13:12   

Och, tak wiele dram obejrzałam w roku 2011, że jak zaczęłam sobie przypominać to za dużo by było pisania, więc skupię się na:

1. Moich ulubionych, do których zaliczyłam (mimo, że dopiero pojawiły się w tym roku już je zdążyłam obejrzałam więcej niż raz bądź mam w planach obejrzeć raz jeszcze):

- Paradise Ranch - dla mnie ona jest super, oglądałam ją juz 5 razy i mi się nie nudzi. Pełna humoru, bez zbędnego knucia, które mnie tak często męczy w innych dramach. Ja ją po prostu lubię.

- Can You Hear My Heart? - zakochałam się w bohaterach i ich historii już w pierwszych odcinkach.

- Kamen Rider ooo - od tego wzięła się moja miłość i pasja do oglądania tokusatsu.

2. Zapadły w pamięci:

- Tajwan: Fierce Wife, In time with you,

- Korea: Midas, Greatest Love, Thorn Birds,

- Japonia: Gantz, Umareru, Heaven Flower.

3. Te, których pierwsze odcinki oglądałam z napięciem i powerem, ale...:

- City Hunter - z początkowej fajnej, sensacyjnej fabuły w środku zrobiło się mdło i ciapowato, koniec okej.

- I Need Romance - byłam zachwycona: zabawnie, frywolnie, ale końcówka tak mnie zawiodła, że jak na początku miałam chęć to obejrzeć jeszcze raz z polskim tłumaczeniem, to mi odeszło.

4. Obejrzane, zapisane (w MDL), (nie)zapomniane.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 10