Dramy, które lubią wszyscy... poza Tobą.

Moderator: lizards@DEEP

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Katara
Znajomi i krewni królika
Posty: 12
Rejestracja: 2011-12-30, 20:40
Lokalizacja: Wrocław

#61 Postautor: Katara » 2015-01-22, 22:59

No to ja się bardzo, bardzo wyłamię, ponieważ nie mogłam zdzierżyć Małżeństwa bez miłości. Irytowało mnie i to bardzo... Ze starszych; Full House w wersji koreańskiej był dla mnie porażką, tak samo Personal Taste. Obydwa tytuły ledwie dokończyłam i to w prawdziwych męczarniach. You're beautiful też mnie wykończyło psychicznie. Tym razem się nie katowałam do samiutkiego końca i 2 ostatnie odcinki od lat leżą odłogiem...

Awatar użytkownika
beemer
Znajomi i krewni królika
Posty: 42
Rejestracja: 2014-05-04, 13:45

#62 Postautor: beemer » 2015-01-23, 15:18

Ja okrutnie męczyłam Iris - wybuchy i akcje były ok, ale większość dialogów brzmiało dla mnie "bla bla bla bomba wybuchnie tu czy tam".... wątek romantyczny mi nie siadł również - słowem: nie moja bajka.

Awatar użytkownika
Agn
Znajomi i krewni królika
Posty: 8
Rejestracja: 2014-07-11, 20:48

#63 Postautor: Agn » 2015-02-15, 16:48

Dorzucam cegiełkę. Gdzieś przeczytałam, że sporo osób uważa, że drama My girl jest przesłodka. A dla mnie jej oglądanie to męka. Główny bohater wg mnie nie produkuje testosteronu i wiecznie chodzi ze zbolałą miną. Główna bohatera jakaś ślepa. Wiem, że Joon Gi nie miał w tej dramie najlepszej fryzury, ale do licha ciężkiego - przynajmniej był żywszy od mumii w postaci Pierwszego (nie pomnę imienia). I motylkowe momenty on załatwiał (bałwanek, okularki i cała reszta). Wisienką na czubeczku jest totalnie niemrawa (i koszmarnie odziana) Druga (ta tenisistka). Z przykrością stwierdzam, że jej sceny bezlitośnie przewijałam, by nie rzucić czymś w monitor (wiadomo - zniszczenie monitora to koszty zakupu nowego). Na okrasę gwałt przez uszy w postaci soundtracku. Słowo daję, jeszcze raz usłyszę tę przeróbkę klasyki...
I jeszcze zamierzam to skończyć, jak mnie dopadnie chwila masochizmu. :P Najwyżej na ściszeniu będę podziwiać.
Innych dram, które wszyscy - wróć - większość lubi, a ja nie, na razie sobie nie przypominam. Ale jak sobie przypomnę, to dam znać. ;)